środa, 7 grudnia 2016

#197. Guru kultu...ry - Michał Wawrzyniak




TytułGuru kultu...ry 
AutorMichał Wawrzyniak
Wydawnictwo: Onepress
Liczba stron: 224
Data wydania14 października 2014
Cena katalogowa: 39,00 zł


Lubię słuchać Michała Wawrzyniaka, bo jest bezpośrednim facetem, który nie boi się mówić tego, co myśli, a i potrafi osobom trzecim otworzyć oczy na różne rzeczy. Porusza ważne tematy i mam wrażenie, że próbuje chociaż odrobinę naprawić społeczeństwo. Jednak nie jestem jego wielką fanką, ślepo zapatrzoną w niego i jego twórczość. Guru kultu...ry, książka w wersji audiobookowej, do której sam autor udzielił głosu, była dla mnie niezłą gratką. Nie miałam żadnych wymagań do tej pozycji i nie spodziewałam się po niej dosłownie niczego, więc nie specjalnie zaskoczyło mnie to, co otrzymałam.

Książka stanowi sześć etapów do wzmocnienia charyzmy, zbierania i zbudowania swojej docelowej grupy odbiorców, a co najważniejsze – do stworzenia unikalnej marki, własnego biznesu. Wawrzyniak przeprowadza czytelników przez świat hejtu i wszechobecnej krytyki, uczy jak nabrać wiary w siebie i osiągać znacznie więcej.

Przyznam szczerze, że dla mnie nie ma złych poradników – bo tę książkę traktuję właśnie jako poradnik – są tylko pozycje gorsze i lepsze. Z każdej z nich jestem w stanie coś wyciągnąć idealnego dla siebie - jedną lub kilka uniwersalnych prawd, myśli czy zasad, które do mnie pasują i odzwierciedlają to, co myślę, robię czy czuję. Z Guru kultu...ry było tak, że mimo że ją przesłuchałam, mało elementów wydało mi się rzeczywiście interesujących, przez co moje zaangażowanie w lekturę było też ograniczone. Oczywiście, tak jak wcześniej powiedziałam, zawsze coś sobie znajdę w takiej książce, więc i tym razem dostałam małego motywacyjnego kopa od Wawrzyniaka. Ale obyło się bez fajerwerków. Za to zdecydowanie zaskoczyło mnie to, że ta pozycja posłużyła bardziej autorowi za pole do promowania swojej marki – ciągłego wspominania o eventach i spotkaniach – a za mało pojawiło się tego prawdziwego kierowania czytelnika na drogę do stania się guru.

W książce Guru kultu…ry panuje straszny chaos i potrafię sobie wyobrazić, że gdybym miała czytać tę pozycję w wersji papierowej, mogłoby mi to iść dość opornie (pomimo tego, że książka jest stosunkowo cienka). Autor niejednokrotnie sam gubi się w tym co pisze, a później też mówi (w wersji audiobookowej) – brakuje mu konsekwencji dociągnięcia jednego tematu bez zaczynania kolejnego, co wygląda trochę tak, jakby miał za dużo do powiedzenia na raz. To też pewnie utrudnia odbiór tego, co tak naprawdę chciałby czytelnikowi przekazać. Jako audiobook książka brzmiała bardzo fajnie - za sprawą samego autora, którego modulacja głosu i osobiste podejście do książki zrobiło robotę. 


Mam wrażenie, że autor za bardzo skupił się na sobie i swojej firmie, a za mało na czytelniku. Książkowa wersja Wawrzyniaka nie do końca mnie przekonuje – zdecydowanie wolę oglądać jego filmy, dzięki którym mogę słuchać tego co mówi jednocześnie go oglądając.


2 komentarze:

  1. Ja tego faceta nie znoszę i będę się trzymać od niego z daleka...

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba to nie mój klimat, odpuszczę sobie

    OdpowiedzUsuń

© Agata | WS.