środa, 5 kwietnia 2017

#233. Sekrety roślin - Anne-France Dautheville




Tytuł: Sekrety roślin. Przyroda uchyla listka tajemnicy
Tytuł oryginału: Les miscellanées des plantes
Autor: Anne-France Dautheville
Wydawnictwo: Literackie
Liczba stron: 148
Data wydania: 16 marca 2017
Cena katalogowa: 29,90 zł

Jestem jedną z tych osób, które kochają naturę – zaliczając w to i faunę i florę – od żuczków, robaczków i pająków, aż po nasiona, sadzonki i dorosłe rośliny. Od małego byłam uczona przez rodziców, że w zasadzie żadne zwierzę, ani tym bardziej roślina, nie zrobi mi krzywdy, póki nie zostanie sprowokowane. Tak sobie dorastałam, a wraz ze mną rosła moja ciekawość świata przyrodniczego, która została mi do dziś – zresztą nie bez powodu wybrałam studia przyrodnicze. Dzięki studiom moja obsesja się pogłębiła, a z nią moja wiedza! Do dziś łapię wszystkie żyjątka, które wydają mi się inne niż te, które do tej pory widziałam, albo kiedy chcę im po prostu pomóc. Mam tendencję do brodzenia w zimnej wodzie i łapania larw ważek tylko po to, żeby sprawdzić jaki to gatunek i czy to ważka. Widząc w domu pająka biorę go w rękę i wynoszę na zewnątrz, żeby nikt z domowników go nie zabił. Zbieram z chodnika pszczoły i trzmiele i przenoszę je w bardziej bezpieczne miejsca. Mogłabym długo wymieniać, ale ten wstęp chyba utwierdził Was w przekonaniu, że nie mogłam przejść obojętnie obok takiej pozycji!


Ta niesamowicie mała książka jest zbiorem ponad 200 faktów z życia flory, które jedynie stanowią potwierdzenie tego, że każdy gatunek, każda roślina jest różna, niepowtarzalna i jedyna w swoim rodzaju. Wszystkie rośliny mają swoje nietypowe charaktery, mają różnie przyzwyczajenia i inaczej zachowują się w sytuacjach kryzysowych. Niektóre z nich, oczywiście w miarę możliwości, uciekają, inne wytwarzają substancje odstraszające potencjalne szkodniki i wszelkich intruzów zagrażających im. Cudowne jest to, że autorka nie skupiła się jedynie na roślinach znajdujących się na powierzchni ziemi – tych, które każdy z nas widzi niemal codziennie – ale wspomniała również o maleństwach żyjących w ekosystemach wodnych, które prawie nie są widoczne gołym okiem, które warto obserwować pod mikroskopem. Rozwinęła temat od koniuszków korzeni, uwięzionych pod powierzchnią ziemi, aż po same listki, wplątując w te przyrodnicze tajemnice ludzi i zwierzęta.
Mimo że pojawiło się tu mnóstwo ciekawostek, o których do tej pory nigdzie nie słyszałam, to nadal jest mi mało i czuję ogromny niedosyt, że ta książka jest tak chudziutka. Jej forma pozwala na niezobowiązujące podczytywanie jej w ciągu dnia, gdzieś między codziennymi obowiązkami, a przez krótką objętość da się ją przeczytać na raz (przy dłuższym posiedzeniu), jednak ja raczej tego wyjścia nie polecam – szczególnie jeżeli jesteście miłośnikami przyrody. Osobiście będę do niej chętnie wracać, chociażby żeby nacieszyć oczy pięknymi ilustracjami, które nadają książce niesamowitej delikatności i nutkę bajkowości. Takie ryciny kojarzą mi się ze starymi wydaniami książek przyrodniczych, gdzie jeszcze nie pojawiały się zdjęcia wklejane na ich strony, a umieszczano tam właśnie takie odręczne rysunki.


Sekrety roślin to przyrodniczy misz-masz, który zaintryguje każdego – nawet tych nie do końca zainteresowanych tematami przyrodniczymi.



2 komentarze:

  1. ja lekturę mam jeszcze przed sobą, ale już niedługo :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Również kocham naturę, staram się żyć w zgodzie z nią, a zatem nie mogłam przejść obok tej książki obojętnie. Super, że ostatnio wydaje się dużo tego typu pozycji, które uświadamiają nas, jednocześnie udowadniając, że rośliny, zwierzęta również czują, potrafią się między sobą komunikować i posiadają niezwykłe systemy, o których na co dzień nie mamy pojęcia.

    OdpowiedzUsuń

© Agata | WS.