niedziela, 16 pa┼║dziernika 2016

NIENAWIDZ─ś BIBLIOTEK ­čśá­čśá




Nie lubi─Ö, kiedy jakiekolwiek produkty, kt├│re kupuj─Ö, dostaj─Ö czy nawet mam w swoich zapasach nosz─ů ┼Ťlady u┼╝ytkowania – mam na my┼Ťli obdarte czy pogniecione opakowania, zgi─Öcia i zagi─Öcia, kt├│re ci─Ö┼╝ko przywr├│ci─ç do pierwotnego stanu, bo i tak zostanie po nich ┼Ťlad, ale zdecydowanie najbardziej nie lubi─Ö obcych zapach├│w. Ze wszystkich zmys┼é├│w zdecydowanie najlepiej rozwin─ů┼é mi si─Ö w─Öch, co zreszt─ů przejawia┼éo si─Ö ju┼╝ od najm┼éodszych lat i nie jednokrotnie przynosi┼éo wstyd i za┼╝enowanie moim rodzicom. Jeszcze jako siu┼Ťmajtek mia┼éam taki zwyczaj, ┼╝e zanim gdzie┼Ť usiad┼éam obw─ůchiwa┼éam „teren”. Jak co┼Ť mi nie pasowa┼éo m├│wi┼éam, ┼╝e tam nie siadam i sz┼éam do mamy czy taty na kolana. W┼Ťr├│d najbli┼╝szej rodziny nie by┼éo to wielkim problemem, ale gdzie┼Ť u dalszych znajomych zaczyna┼éo robi─ç si─Ö niezr─Öcznie. Podobnie mia┼éam z odraz─ů do czosnku i cebuli – ju┼╝ jako nastoletnia pannica odmawia┼éam spo┼╝ywania tych produkt├│w, gdy tylko gdzie┼Ť je wyczu┼éam w powietrzu. ┼Ümiesznie robi┼éo si─Ö gdy mia┼éam katar, zawalony ca┼éy nos i brak najmniejszej mo┼╝liwo┼Ťci pow─ůchania czegokolwiek, a rodzice wrzucali gar┼Ťciami do obiadk├│w moje znienawidzone produkty, a ja ich nie wyczuwa┼éam.

Po takim kr├│tkim historycznym wst─Öpie mog─Ö ┼Ťmia┼éo przej┼Ť─ç do tego, co powstrzymuje mnie przed si─Ögni─Öciem po ksi─ů┼╝k─Ö z biblioteki i przy okazji pojawieniu si─Ö w takim przybytku.

ZAPACH ZGNILIZNY I STARYCH SKARPET

W ┼╝adnej bibliotece nie by┼éam od co najmniej siedmiu lat, wi─Öc mo┼╝e ten straszliwy sw─ůd, zreszt─ů charakterystyczny dla ka┼╝dej takiej plac├│wki, si─Ö ju┼╝ zd─ů┼╝y┼é zmieni─ç, ale mi nie b─Ödzie dane tego zweryfikowa─ç.
Nie do┼Ť─ç, ┼╝e sam ten przybytek capi, to jeszcze ka┼╝da z tych ksi─ů┼╝ek, kt├│re na p├│┼ékach si─Ö wyleguj─ů, zalatuje smrodkiem na kilometr. Zdecydowanie ten zapach kojarzy mi si─Ö z wilgoci─ů – ze starymi, mokrymi szmatami. Nie jestem w stanie o nich my┼Ťle─ç, a co dopiero bra─ç je w r─Öce i przechowywa─ç we w┼éasnym domu.



IDEALNE PODŁOŻE DLA BAKTERII

Nie chcia┼éabym wiedzie─ç ile bakterii przesiaduje na takich macanych przez prawie ca┼éy przekr├│j spo┼éecze┼ästwa ksi─ů┼╝kach. Z biologicznego punkty widzenia to troch─Ö jak taka loteria, bo nigdy nie wiadomo co mo┼╝na tam spotka─ç i co mo┼╝na sprowadzi─ç na swoje cia┼éo.



A NA OBIAD BY┼üO…

Ksi─ů┼╝ki nie Twoje to i do ko┼äca dba─ç o nie nie trzeba – tu co┼Ť skapnie, tam si─Ö co┼Ť rozleje, herbata si─Ö odbije, ale to nic. Kto by si─Ö tym martwi┼é. A no ja si─Ö martwi─Ö, a w┼éa┼Ťciwie martwi┼éam, bo takie nieestetyczne ksi─ů┼╝ki, z kt├│rych poza sam─ů fabu┼é─ů, kt├│r─ů zgotowa┼é nam autor, dowiaduj─Ö si─Ö co babcia Krysia upichci┼éa na obiad, ┼Ťniadanie, czy inny podwieczorek.

Z┼üO┼╗─ś STRON─ś NA P├ô┼ü

Nie ma ┼╝adnej zak┼éadki pod r─Ök─ů? Dos┼éownie niczego? No to zegn─Ö r├│g strony, albo lepiej – zegn─Ö ca┼é─ů stron─Ö na p├│┼é. Lito┼Ťci! To jest chyba najgorsza rzecz jak─ů mo┼╝na zrobi─ç ksi─ů┼╝ce…



TROCH─ś SI─ś ZU┼╗Y┼üO

Pami─Ötam jeszcze ksi─ů┼╝ki, kt├│re ok┼éadane by┼éy w takie b┼éyszcz─ůce, przezroczyste ok┼éadki, kt├│re po jakim┼Ť czasie robi┼éy si─Ö matowe, zu┼╝yte. Ksi─ů┼╝kom odpada┼éy ok┼éadki, nie wspominaj─ůc o lataj─ůcych stronach i zginaj─ůcych si─Ö grzbietach. Ksi─ů┼╝ki lubi─Ö najbardziej w formie nie zu┼╝ytej, nie zmacanej, nie zniszczonej.



ODDAWAJ JU┼╗ KSI─ä┼╗K─ś

Wszelkie czasowe limity jako┼Ť mi nie pasowa┼éy, zawsze o nich zapomina┼éam, a p├│┼║niej musia┼éam p┼éaci─ç kary za przetrzymywanie zak┼éadnika. Lubi─Ö mie─ç ksi─ů┼╝k─Ö, lubi─Ö si─Ö ni─ů porz─ůdnie nacieszy─ç, nag┼éaska─ç i naprzytula─ç. Dlaczego kto┼Ť ma mi z tej okazji wylicza─ç jaki┼Ť czas, skoro ksi─ů┼╝ka i tak prawdopodobnie b─Ödzie le┼╝e─ç na p├│┼éce i przez d┼éu┼╝szy czas jeszcze nikt na ni─ů nie spojrzy, a tym bardziej po ni─ů nie si─Ögnie.



Oczywi┼Ťcie licz─Ö si─Ö z tym, ┼╝e s─ů ludzie, kt├│rzy biblioteki uwielbiaj─ů – a je┼╝eli tacy si─Ö tu pojawi─ů, to nie czujcie si─Ö przeze mnie atakowani. Wyra┼╝am tylko w┼éasn─ů opini─Ö, a Wasze zdanie odno┼Ťnie takich miejsc i u┼╝ywanych ksi─ů┼╝ek mo┼╝e by─ç zupe┼énie inne :)

Koniecznie podzielcie si─Ö ze mn─ů informacj─ů jak jest z Wami – czy lubicie czy raczej stronicie od bibliotek? 


39 komentarzy:

  1. O rany z tym w─ůchaniem by┼éo mega :D
    Ale tak ksi─ů┼╝ki z biblioteki s─ů dla mnie mo┼╝e okre┼Ťlenie gorsze ┼║le zabrzmi, ale no tak to odczuwam. Mo┼╝na zrobi─ç menu na ca┼ée miesiace z nich, a i tak jeszcze wiele zostanie. O swoje dbam jak nie wiem, i ka┼╝dy zagi─Öty r├│g, grzbiet przez nieuwag─Ö mnie boli, a w bibliotece nikt na to nawet nie zwraca uwagi i po prostu strasz─ů wygl─ůdem. Nawet nowe ksi─ů┼╝ki s─ů tak zdezelowane, ┼╝e po prostu ha┼äba :(
    Ja ci─Ö rozumiem na prawd─Ö :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesz─Ö si─Ö, ┼╝e mnie rozumiesz! Ja te┼╝ bardzo dbam o swoje egzemplarze ♥

      Usuń
  2. Ja bibliotek─Ö odwiedz─ů, bo nie jestem wstanie przy mojej liczbie czytanych ksi─ů┼╝ek na miesi─ůc wszystkich kupywa─ç. A z drugiej strony te┼╝ nie mam mo┼╝liwo┼Ťci wszystkich pomie┼Ťci─ç u siebie wiec u mnie biblioteka to dobry pomys┼é. Owszem zgadzam si─Ö z tym, ┼╝e to miejsce ma sw├│j charakterystyczny zapach, ┼╝e ksi─ů┼╝ki s─ů w r├│┼╝nym stanie, ale no co┼Ť za co┼Ť

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami rzeczywi┼Ťcie biblioteki s─ů jedynym wyj┼Ťciem je┼╝eli finansowo nie jest si─Ö w stanie wyrobi─ç z kupowaniem i czytaniem wi─Ökszej ilo┼Ťci ksi─ů┼╝ek!

      Usuń
  3. Osobi┼Ťcie nie lubi─Ö bibliotek tak jak Ty. :D
    Uwielbiam kiedy odpakowuj─Ö swoje nowe ksi─ů┼╝ki i one pachn─ů tak─ů nowo┼Ťci─ů, a┼╝ chce si─Ö je przytuli─ç! Uwielbiam patrze─ç na ksi─ů┼╝ki, kt├│re stoj─ů sobie w mojej biblioteczne, ale to te┼╝ nie chodzi o samo stanie, a inna rzecz - ja kocham zaznacza─ç cytaty w ksi─ů┼╝kach, wi─Öc gdybym mia┼éa ksi─ů┼╝k─Ö z biblioteki musia┼éabym je chyba przepisywa─ç czy co┼Ť, jako┼Ť tego nie widz─Ö. :( przede wszystkim nie lubi─Ö jak si─Ö nade mn─ů stoi z batem, ┼╝e mam na dana ksi─ů┼╝k─Ö np. dwa tygodnie, ugh, ile ja jak by┼éam m┼éodsza wezwa┼ä dosta┼éam... c├│┼╝, z takich powod├│w totalnie zrezygnowa┼éam z bibliotek. Chyba, ┼╝e potrzebuj─Ö co┼Ť na studia to id─Ö do czytelni. Dlatego, ┼╝e nie wyrobi┼éam sobie karty bibliotecznej, taki ze mnie studenciak. :D
    Pozdrawiam! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pachn─ůce nowo┼Ťci─ů ksi─ů┼╝ki s─ů moim uzale┼╝nieniem ♥

      Usuń
  4. Ja sama nie przepadam za zapachem starych ksi─ů┼╝ek i tym nieprzyjemnym w dotyku papierem, ale je┼Ťli chodzi o nowsze pozycje, kt├│re niedawno pojawi┼éy si─Ö na rynku wydawniczym i zasili┼éy biblioteki nie mam nic przeciwko. Zdarza si─Ö, ┼╝e s─ů powie┼Ťci, kt├│re chc─Ö przeczyta─ç, a nie przekonuj─ů mnie swoim opisem i recenzjami na tyle, bym je kupi┼éa i wtedy biblioteki okazuj─ů si─Ö by─ç niezwykle pomocne, chocia┼╝ nie zaprzeczam, ┼╝e uwielbiam posiada─ç w┼éasne egzemplarze i cz─Ö┼Ťciej wybieram w┼éa┼Ťnie to wyj┼Ťcie.

    Books by Geek Girl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak jeszcze mia┼éam w zwyczaju zagl─ůda─ç do biblioteki to bardzo rzadko pojawia┼éy si─Ö jakie┼Ť nowo┼Ťci - wida─ç, ┼╝e teraz, kilka lat p├│┼║niej, du┼╝o bardziej dba si─Ö o czytelnictwo ;)

      Usuń
  5. Ja lubi─Ö chodzi─ç do bibliotek, bo tam mog─Ö z kim┼Ť pogada─ç o ksi─ů┼╝kach, wymieni─ç swoje spostrze┼╝enia itp. :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oh, zazdroszczę! W moich bibliotekach zawsze były niemiłe panie, które za każde słowo wypowiedziane na głos, miały ochotę kamienować!

      Usuń
  6. Lubi─Ö biblioteki, niekt├│re naprawd─Ö maj─ů klimat, ale nie spos├│b si─Ö nie zgodzi─ç, ┼╝e to siedlisko bakterii, ┼╝e o wygl─ůdzie ksi─ů┼╝ek nie wspomn─Ö. Moja mama zawsze je ratuje, tu podklei, tam wyprostuje strony. Najstraszniej jest jak wiesz, ┼╝e ksi─ů┼╝ka niedawno wydana, kilka os├│b dopiero czyta┼éo, a wygl─ůda jak szmata. Jak z biblioteki to ludzie nie szanuj─ů, jak po┼╝yczaj─ů to tak samo. Ja ju┼╝ swoich nie po┼╝yczam, bo tylko nerwy z tego by┼éy - tylko mamie i najbli┼╝szej przyjaci├│┼éce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja swoje po┼╝yczam tylko jednej osobie, do kt├│rej mam mega zaufanie w tej kwestii. W wi─Ökszo┼Ťci, nawet znajomi, maj─ů tendencj─Ö do nieszanowania nie swoich rzeczy...

      Usuń
  7. Zdecydowanie zgadzam si─Ö z Tob─ů :-) wol─Ö mie─ç ksi─ů┼╝ke na w┼éasno┼Ť─ç, now─ů i pachn─ůc─ů, tak─ů z biblioteki a┼╝ strach wzi─ů─ç do ┼é├│┼╝ka ;-) ci─ůgle kupuje ksi─ů┼╝ki, cierpi na tym m├│j bud┼╝et i brak miejsca da si─Ö ju┼╝ odczu─ç, ale nie ma to jak swoja ksi─ů┼╝ka ­čśŐ

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie kupowanie ksi─ů┼╝ek, ┼╝eby zasili─ç swoj─ů biblioteczk─Ö sprawia najwi─Öksz─ů radoch─Ö! ♥ chocia┼╝ takie nowiu┼Ťkie egzemplarze te┼╝ s─ů siedliskiem bakterii :D

      Usuń
  8. Osobi┼Ťcie nie mam zupe┼énie nic przeciwko bibliotekom. Owszem ksi─ů┼╝ki wypo┼╝yczane maj─ů ten sw├│j specyficzny "aromacik", ale jako┼Ť mi on nie przeszkadza. Nie zaliczam si─Ö jednak do jaki┼Ť maniak├│w bibliotekarskich, bo i zbytnio nie mam czasu do nich zagl─ůda─ç. Stosik nieprzeczytanych ksi─ů┼╝ek, kt├│re kupi┼éam sobie na w┼éasno┼Ť─ç wci─ů┼╝ ro┼Ťnie i nie mam czasu na wypo┼╝yczanie jaki┼Ť dodatkowych lektur.
    Poza tym, mam jakie┼Ť diabelskie szcz─Ö┼Ťcie do odwiedzania bibliotek, w kt├│rych panie bibliotekarki s─ů skrajnie niemi┼ée i czuj─Ö si─Ö tam jak wr├│g. Patrz─ů na mnie jakbym przysz┼éa tylko po to, ┼╝eby kt├│r─ů┼Ť z tych ksi─ů┼╝ek nikczemnie podpieprzy─ç, ┼╝e si─Ö tak wyra┼╝─Ö. Czasami w mojej g┼éowie ko┼éacz─ů si─Ö s┼éowa: Przepraszam, ┼╝e w og├│le ┼╝yj─Ö i ┼╝e przysz┼éam w skromne progi tej biblioteki, aby Ci─Ö niepokoi─ç o Pani Bibliotekarko. ^^'
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety mam podobne wspomnienia w zwi─ůzku z bibliotekarkami... Masakra :D Ale mo┼╝e jakby wizyt─Ö w bibliotece zacz─ů─ç takim pi─Öknym zdaniem, to p├│┼║niej traktowa┼éyby nas troch─Ö inaczej? :D

      Usuń
  9. Zdecydowanie wol─Ö kupi─ç ksi─ů┼╝k─Ö i mie─ç j─ů na swojej p├│┼éce, ale niestety nie mam miejsca i jestem zmuszona chodzi─ç do biblioteki (oczywi┼Ťcie pozostaj─ů ebooki, kt├│re ch─Ötnie kupuj─Ö, ale jak wiadomo to nie to samo). Na szcz─Ö┼Ťcie w pobli┼╝u mojego miejsca zamieszkania s─ů dwie fajnie biblioteki, kt├│re zdecydowanie nie ┼Ťmierdz─ů ;) Zdarzy┼éo mi si─Ö wypo┼╝yczy─ç jedn─ů powie┼Ť─ç, kt├│rej smrodu nie mog┼éam znie┼Ť─ç, nawet trzymaj─ůc j─ů w wyprostowanych r─Ökach. By┼éa to ksi─ů┼╝ka w twardej oprawie i klej kt├│rym by┼éa sklejona dziwnie wyp┼éyn─ů┼é bokami i my┼Ťl─Ö, ┼╝e on wydziela┼é taki nieprzyjemny aromat ;) Jednak jak wspomina┼éam, by┼é to odosobniony przypadek - na szcz─Ö┼Ťcie ;P
    Ze zgi─Ötymi stronami spotykam si─Ö czasami, ale nie tak cz─Östo, jakby si─Ö mog┼éo wydawa─ç. Ja oczywi┼Ťcie zawsze u┼╝ywam zak┼éadek, ale zgi─Öte kartki w og├│le mi nie przeszkadzaj─ů.
    W ka┼╝dym b─ůd┼║ razie biblioteki bardzo lubi─Ö i ch─Ötnie odwiedzam :D
    Pozdrawiam!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też miejsca już powoli zaczyna brakować! Jeszcze gorzej jest, jak się w takiej małej klitce mieszka :D

      Usuń
  10. Ja bardzo lubi─Ö wybiera─ç si─Ö do biblioteki, jako┼Ť mi┼éo mi si─Ö to kojarzy i zawsze przypomina mi si─Ö moja pierwsza wizyta w bibliotece, kt├│ra zapocz─ůtkowa┼éa seri─Ö kolejnych. Cho─ç jest wiele rzeczy, kt├│re mnie irytuj─ů, na przyk┼éad to, ┼╝e niekt├│rzy wypo┼╝yczaj─ů ksi─ů┼╝k─Ö, jednak nie dbaj─ů o ni─ů, zaginaj─ů rogi, czy jedz─ů podczas czytania i ewidentnie wida─ç po ksi─ů┼╝ce, ┼╝e ucierpia┼éa, to jednak staram si─Ö o tym nie my┼Ťle─ç. Zwykle po prostu ogl─ůdam ksi─ů┼╝k─Ö w bibliotece i je┼Ťli kt├│ra┼Ť z tych rzeczy wyst─Öpuje, to jej nie bior─Ö :D Mo┼╝e lubi─Ö biblioteki, bo nie zawsze mog─Ö sobie pozwoli─ç na posiadanie wi─Ökszej ilo┼Ťci ksi─ů┼╝ek, mo┼╝e gdy b─Öd─Ö mia┼éa ogromn─ů biblioteczk─Ö, to ogranicz─Ö te wizyty, jednak na razie zdarza si─Ö ┼╝e tam zaw─Ödruj─Ö :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biblioteka ma te┼╝ mn├│stwo zalet, w tym to, o czym m├│wisz - mo┼╝na wypo┼╝yczy─ç kilka ksi─ů┼╝ek nie wydaj─ůc na to ani grosza. Ale jakby Ci ludzie bardziej dbali o nie swoje rzeczy, to by┼éoby zdecydowanie zbawienne! ;)

      Usuń
  11. Fakt, biblioteka to siedlisko r├│┼╝norakich bakterii, ale jeszcze gorzej jest w autobusie lub na ka┼╝dej klamce od drzwi. Ja zawsze lubi┼éam biblioteki i lubi─Ö te┼╝ ksi─ů┼╝ki, z kt├│rych t─Ötni ┼╝ycie poprzednich czytelnik├│w. Akceptuj─Ö zatem wszelkie zagi─Öcia, plamy, przedarte strony i inne zniszczenia :) W bibliotece bywam ca┼ékiem regularnie i zawsze sp─Ödzam tam mi┼ée chwile :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Klamki od toalet mnie przera┼╝aj─ů jeszcze bardziej ni┼╝ biblioteki :D

      Usuń
  12. Przede wszystkim zalatuje mi tutaj b┼é─Ödem logicznym, bowiem piszesz, ┼╝e nie by┼éa┼Ť w ┼╝adnej bibliotece od siedmiu lat, a mimo to wypisujesz po kolei jej wady. Czy de facto Twoja wiedza w tym zakresie uleg┼éa dezaktualizacji. Uwierz mi - w ci─ůgu tych siedmiu lat naprawd─Ö wiele si─Ö zmieni┼éo, no ale sk─ůd mo┼╝esz o tym wiedzie─ç? Dlatego pozwol─Ö sobie odnie┼Ť─ç si─Ö do ka┼╝dej tej "wady", kt├│r─ů opisujesz na podstawie biblioteki miejskiej w moim mie┼Ťcie.
    Zapach zgnilizny i starych skarpet - moja biblioteka ma 15 filii, na co dzie┼ä odwiedzam wypo┼╝yczalni─Ö centraln─ů, ale by┼éam te┼╝ w dw├│ch innych. I w ┼╝adnej nie odczuwam tego zapachu, kt├│ry nazywasz zgnilizn─ů i starymi skarpetami. Serio. I ┼╝adna z wypo┼╝yczonych przeze mnie ksi─ů┼╝ek nigdy nie capi┼éa, jak piszesz. Mo┼╝e ci─Ö┼╝ko Ci b─Ödzie w to uwierzy─ç, ale w biblioteki ┼éadowane jest naprawd─Ö du┼╝o pieni─Ödzy, a zauwa┼╝y┼éam po moim mie┼Ťcie, ┼╝e czytelnictwo prze┼╝ywa niejako rozkwit - i o biblioteki po prostu si─Ö dba.
    Idealne podłoże dla bakterii - tak samo, jak choćby poręcz w komunikacji miejskiej, czy klamka w toalecie w centrum handlowym. Też nie korzystasz?
    A na obiad by┼éo... - nigdy nie spotka┼éam si─Ö z upa─çkan─ů jedzeniem ksi─ů┼╝k─ů z biblioteki. Naprawd─Ö. W moim przekonaniu ludzie w┼éa┼Ťnie bardziej dbaj─ů o to, co do nich nie nale┼╝y. A je┼Ťli kto┼Ť korzysta z biblioteki to zdaje sobie spraw─Ö, na jakiej zasadzie to dzia┼éa i dba o te ksi─ů┼╝ki tak samo, jak o swoje w┼éasne.
    Z┼éo┼╝─Ö stron─Ö na p├│┼é/Troch─Ö si─Ö zu┼╝y┼éo - naprawd─Ö ludzie tak robi─ů, wypo┼╝yczaj─ůc ksi─ů┼╝ki z biblioteki? A tak, zapomnia┼éam, siedem lat ju┼╝ jej nie odwiedza┼éa┼Ť :) Jak wy┼╝ej, przy jedzeniu - nie spotka┼éam jeszcze ksi─ů┼╝ki z biblioteki z zagniecionymi/z┼éo┼╝onymi/urwanymi kartkami i zniszczon─ů ok┼éadk─ů.
    Oddawaj ju┼╝ ksi─ů┼╝k─Ö - ja jestem zwolenniczk─ů tych limit├│w, inaczej wypo┼╝yczaj─ůcy przetrzymywaliby ksi─ů┼╝ki miesi─ůcami, uniemo┼╝liwiaj─ůc innym osobom przeczytanie ksi─ů┼╝ki, a kara (zawrotne 10 groszy za jeden dzie┼ä przetrzymanej ksi─ů┼╝ki) ma w jaki┼Ť spos├│b zmobilizowa─ç wypo┼╝yczaj─ůcych do oddawania ksi─ů┼╝ek. Nie zd─ů┼╝y┼ée┼Ť przeczyta─ç - przed┼éu┼╝asz limit wypo┼╝yczenia (chyba ┼╝e za tob─ů jest kolejka) albo oddajesz ksi─ů┼╝k─Ö i wypo┼╝yczasz j─ů za jaki┼Ť czas. Proste. Inaczej jaki by┼éby sens prowadzenia bibliotek, gdyby istnia┼éo zagro┼╝enie, ┼╝e wiele os├│b nie odda wypo┼╝yczonej ksi─ů┼╝ki? Je┼Ťli kto┼Ť nie lubi limit├│w czasowych, nie wypo┼╝ycza, tylko kupuje, proste.
    Tak┼╝e nie do ko┼äca mog─Ö si─Ö zgodzi─ç z tym, co piszesz, abstrahuj─ůc od tego, ┼╝e lubi─Ö moj─ů bibliotek─Ö :) I tak, jak ja nie poczu┼éam si─Ö "zaatakowana" Twoim postem, tak Ty nie czuj si─Ö zaatakowana moim komentarzem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogromnie si─Ö ciesz─Ö, kiedy pojawia si─Ö taki mega d┼éuga┼Ťny komentarz! Szanuj─Ö Twoje zdanie i bardzo si─Ö ciesz─Ö, ┼╝e zdecydowa┼éa┼Ť si─Ö wypowiedzie─ç w tej kwestii!
      Og├│lnie ten post mia┼é raczej charakter humorysty - bo w┼éa┼Ťnie przez to, ┼╝e tak d┼éugo nie odwiedza┼éam bibliotek, nie mam poj─Öcia czy co┼Ť si─Ö w nich zmieni┼éo czy nie. Po komentarzach stwierdzam, ┼╝e cz─Ö┼Ťciowo mia┼éam racj─Ö. Tw├│j komentarz poniek─ůd mnie zauroczy┼é, bo wyobrazi┼éam sobie Twoj─ů bibliotek─Ö, kt├│ra wydaje si─Ö by─ç bardzo fajnym miejscem!
      Co do bakterii - my┼Ťlisz, ┼╝e na nowych ksi─ů┼╝kach, kt├│re kolekcjonuj─Ö w swojej biblioteczce domowej, ich nie ma? ;) Jasne, ┼╝e s─ů! S─ů wsz─Ödzie, nawet w powietrzu! Ale tu chcia┼éam sobie troch─Ö pomarudzi─ç, na zu┼╝yte ksi─ů┼╝ki z bibliotek, wi─Öc dorzuci┼éam bakterie, ┼╝eby spot─Ögowa─ç moj─ů "niech─Ö─ç" ;)
      Ja bardzo cz─Östo spotyka┼éam si─Ö z poniszczonymi, upa─çkanymi i pomazanymi ksi─ů┼╝kami, i nie by┼éy to mi┼ée spotkania. Odwiedzaj─ůc jeszcze niedawno bibliotek─Ö uniwersyteck─ů - w kt├│rej korzysta┼éam tylko z ksi─ů┼╝ek naukowych - spotyka┼éam si─Ö z tym samym. Ksi─ů┼╝ki wygl─ůda┼éy jakby co drugi student dos┼éownie narzyga┼é na nie po jakiej┼Ť imprezie. Po tym zacz─Ö┼éam kupowa─ç swoje ksi─ů┼╝ki i korzysta─ç ze zbior├│w dost─Öpnych jedynie na miejscu - bez mo┼╝liwo┼Ťci wypo┼╝yczenia.
      Z terminami nieoddawania ksi─ů┼╝ek te┼╝ masz racj─Ö! Potrafi─Ö sobie wyobrazi─ç sytuacj─Ö, w kt├│rej kilkadziesi─ůt os├│b wypo┼╝ycza po kilka ksi─ů┼╝ek i nie oddaje ich przez d┼éugi czas, a biblioteka ┼Ťwieci pustkami!
      Pozostaje mi jedynie zazdro┼Ťci─ç Ci cudownej biblioteki! ♥

      Usuń
    2. Wpisz sobie w Google Miejska Biblioteka Publiczna w Opolu, budynek wypo┼╝yczalni centralnej robi ogromne wra┼╝enie! :)
      B─Öd─Ö zatem wypowiada─ç si─Ö cz─Ö┼Ťciej, bo tylko podczytywa┼éam Twojego bloga, bez komentowania, a ten post jako┼Ť tak mnie natchn─ů┼é do uzewn─Ötrznienia si─Ö :)
      Malwina

      Usuń
  13. Przez wiele lat korzysta┼éam ze szkolnych bibliotek i najgorsze, co wspominam, to kre┼Ťlenie! Uwa┼╝am, ┼╝e pisanie, zaznaczanie, podkre┼Ťlanie i tym podobne zabiegi, to zwyczajny brak szacunku do ksi─ů┼╝ki. W dodatku nie cierpi─Ö, kiedy kto┼Ť mi wskazuje jaki┼Ť fragment, jakbym sama nie umia┼éa zdecydowa─ç, co jest dla mnie wa┼╝ne, interesuj─ůce lub po prostu potrzebne w danym kontek┼Ťcie (st─ůd te┼╝ zrodzi┼éa si─Ö moja niech─Ö─ç do wydawnictwa Greg). Dobra, je┼Ťli to Twoja ksi─ů┼╝ka, to teoretycznie mo┼╝esz robi─ç z ni─ů, co chcesz i moje ewentualne b┼éogos┼éawie┼ästwo tego nie zmieni, ale z ksi─ů┼╝ek z biblioteki korzystaj─ů potem inni. Na uczelni jest lepiej, ale tam te┼╝ ksi─ů┼╝ki prze┼╝ywaj─ů podobne przygody. Prawdopodobnie ju┼╝ nigdy nie pozb─Öd─Ö si─Ö obrazu zbioru do analizy, w kt├│rym kto┼Ť postanowi┼é odr├│┼╝ni─ç swoje podkre┼Ťlenia od wcze┼Ťniejszych za pomoc─ů ma┼éego kompletu kredek...

    OdpowiedzUsuń
  14. Nigdy nie my┼Ťla┼éam w ten spos├│b o bibliotekach. Co prawda irytowa┼éo mnie, gdy bra┼éam do r─Öki ksi─ů┼╝k─Ö popisan─ů, czy umazan─ů czym┼Ť, ale Twoje podsumowanie nigdy nie przysz┼éo mi do g┼éowy :D Sama korzystam z bibliotek coraz rzadziej. Raczej staram si─Ö wypo┼╝ycza─ç tylko te naukowe pozycje, pozosta┼ée wol─Ö mie─ç swoje albo po┼╝yczone od znajomych.

    OdpowiedzUsuń
  15. O rany! Ksi─ů┼╝ki z biblioteki s─ů fuj, wi─Öc w sumie nie rozumiem, jak mog┼éa┼Ť przekroczy─ç terminy, bo chcia┼éa┼Ť si─Ö tak─ů biblioteczn─ů ksi─ů┼╝k─ů nacieszy─ç, a co gorsza, naprzytula─ç! Bleh! :D
    Jako nastolatka korzysta┼éam z biblioteki nami─Ötnie. Zawsze z siostr─ů cioteczn─ů je┼║dzi┼éy┼Ťmy co tydzie┼ä po nowe ┼éupy (mieszka┼éam na wsi, wi─Öc biblioteka publiczna by┼éa ciutk─Ö oddalona). Czas mija┼é, a ja zacz─Ö┼éam zwraca─ç uwag─Ö na "skarby" pozostawione w ┼Ťrodku, takie jak odbite kubki, czy przyklejone gile z nosa (serio!) i odechcia┼éo mi si─Ö wypo┼╝yczania. Bo ani si─Ö ksi─ů┼╝k─ů nie nacieszy─ç, ani na fabule nie skupisz. Bezsensu.
    Jedyne co, zakrzywione rogi niespecjalnie mi przeszkadzaj─ů, ale to akurat i ja robi─Ö nami─Ötnie. Niech no chocia┼╝ troszeczk─Ö ta ksi─ů┼╝ka jednak wygl─ůda na czytan─ů. :P

    PS. Uuuuwielbiam czosnek. ♥

    OdpowiedzUsuń
  16. Tak dla mikrobiologicznej ciekawostki, to ten zapach ksi─ů┼╝ek bierze si─Ö g┼é├│wnie od ple┼Ťni (st─ůd w┼éa┼Ťciwie skojarzenie z wilgoci─ů). Bardzo ciekawy artyku┼é na temat "chorych" ksi─ů┼╝ek tutaj

    Mimo wszystko, biblioteki s─ů potrzebne ;-)

    pozdrawiamy,
    MoznaPrzeczytac.pl

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja tam lubi─Ö biblioteki. Co prawda nie ma nic lepszego od w┼éasnej ksi─ů┼╝ki, ale po pierwsze nie starczy┼éoby mi miejsca na ich ustawianie, a gdzie┼Ť w mi─Ödzyczasie pewnie bym zbankrutowa┼éa :D Je┼Ťli zale┼╝y mi na jakiej┼Ť ksia┼╝ce wybitnie, wtedy j─ů sobie kupuj─Ö, ale je┼Ťli tylko chc─Ö zaspokoi─ç swoj─ů ciekawo┼Ť─ç i co wi─Öcej - nie jestem pewna czy lektura mi si─Ö spodoba, id─Ö do biblioteki. Uwielbiam chodzi─ç mi─Ödzy p├│┼ékami, w ciszy, przegl─ůda─ç kolejne egzemplarze. Czasem si─Ö zastanawiam czy innym osobom si─Ö dana ksi─ů┼╝ka podoba┼éa, czy zako┼äczenie ich zaskocz┼éo czy nie. Spr├│buj si─Ö do bibliotek przekona─ç :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Z przykro┼Ťci─ů musz─Ö przyzna─ç Ci racj─Ö - i to jako bibliotekarka. Pracuj─Ö w nowej i czystej bibliotece, ale nawet ksi─ů┼╝ki prosto z hurtowni po obmacaniu przez kilkunastu czytelnik├│w, nasi─ůkni─Öciu dymem papierosowym i resztkami z obiadu s─ů po prostu obrzydliwe i niekiedy lepi─ů si─Ö od brudu. Przy ladzie zawsze mam chusteczki antybakteryjne, bo po przerzuceniu kilkudziesi─Öciu ksi─ů┼╝ek r─Öce mam brudne jak pracownik wodoci─ůg├│w po inspekcji kana┼éu.

    OdpowiedzUsuń
  19. Zgadzam si─Ö w 100%. W sumie z bibliotek stara┼éam si─Ö korzysta─ç, no bo ile mo┼╝na ksi─ů┼╝ek kupowa─ç, jednak po kilku wypo┼╝yczonych egzemplarzach dawa┼éam sobie spok├│j. Szczeg├│lnie irytowa┼éy mnie biblioteki szkolne, bo niestety ale wi─Ökszo┼Ť─ç gimnazjalist├│w czy licealist├│w, nie czyta i nie dba o ksi─ů┼╝ki, wi─Öc gdy dosta┼éam lektur─Ö, kt├│ra nawet nowo wydana, by┼éa ju┼╝ poniszczona i pognieciona to a┼╝ odechciewa┼éo mi si─Ö czyta─ç.

    OdpowiedzUsuń
  20. Też nienawidzę bibliotek i zgadzam się z każdym zdaniem Twojego postu! Sama bym lepiej tego nie ujęła! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Zapach biblioteki jest... jedyny w swoim rodzaju. Nie przeszkadza mi, mam zakodowane, ┼╝e tak ma ju┼╝ by─ç i po 5 minutach ju┼╝ go nie czuj─Ö. Chodz─Ö, wypo┼╝yczam, lubi─Ö biblioteki.

    OdpowiedzUsuń
  22. Uwielbiam ksi─ů┼╝ki z biblioteki, bo w moim przypadku pachn─ů staro┼Ťci─ů... wiesz, tak ca┼ékiem przyjemnie. Gorzej jest, gdy po┼╝ycz─Ö powie┼Ť─ç s─ůsiadowi. Nie wiem, co on robi z nimi w domu, ale p├│┼║niej s─ů pobrudzone i okropnie ┼Ťmierdz─ů. Ale s─ů ca┼ée, a ja krzepi─Ö w nim mi┼éo┼Ť─ç do ksi─ů┼╝ek. C├│┼╝, trzeba si─Ö po┼Ťwi─Öci─ç :D Wsp├│┼éczuj─Ö Ci tak rozwini─Ötego zmys┼éu w─Öchu, bo wiem co znaczy przebywa─ç w├│wczas w┼Ťr├│d innych ludzi. Nie wszyscy s─ů pi─Ökni... :) PS "Nie" z przymiotnikami w stopniu r├│wnym zawsze piszemy razem.

    OdpowiedzUsuń
  23. Wow, masz superw─Öch! Moj─ů jedyn─ů supermoc─ů jest umiej─Ötno┼Ť─ç otwierania automatycznych drzwi. Ale tylko wtedy, gdy jest pr─ůd, wi─Öc to si─Ö raczej nie liczy...

    Mi osobi┼Ťcie biblioteczne klimaty i lekko podniszczone ksi─ů┼╝ki nie przeszkadza┼éy nigdy. Jedyne, na co narzekam w mojej obecnej bibliotece, to s┼éabe zaopatrzenie. My┼Ťl─Ö, ┼╝e takie przesadne dbanie o ksi─ů┼╝ki to ju┼╝ pewien rodzaj obsesji.

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja w szkole podstawowej mia┼éam tak─ů bibliotek─Ö, ┼╝e naprawd─Ö odechciewa┼éo si─Ö do niej chodzi─ç. By┼éa ciemna, brzydka, nie pachnia┼éo zbyt ┼éadnie a w dodatku pani bibliotekarka mia┼éa dobre i z┼ée humorki. Jednak ciesz─Ö si─Ö, ┼╝e wtedy nie zrazi┼éam si─Ö do wypo┼╝yczania ksi─ů┼╝ek, bo gdyby nie to, to po prostu teraz bym nie czyta┼éa. Moi rodzice nie czytaj─ů ksi─ů┼╝ek, wi─Öc w domu nie mia┼éam ich zbyt wiele i kupowa─ç r├│wnie┼╝ nie mog┼éam. P├│┼║niej w gimnazjum mia┼éam przecudown─ů bibliotek─Ö, do kt├│rej chodzi┼éam co przerw─Ö. W┼éa┼Ťnie w gimnazjum czyta┼éam najwi─Öcej. Nowe ksi─ů┼╝ki wo┼éa┼éy z p├│┼éek "przeczytaj mnie!" i tak zawsze co miesi─ůc by┼éam na li┼Ťcie najlepszych czytelnik├│w w szkole. Biblioteka miejska znajdowa┼éa si─Ö dawniej w zabytkowym budynku. Na Podhalu mamy takich wiele, jednak ten budynek wcale nie zach─Öca┼é do odwiedzenia jak inne. Po wybuchu po┼╝aru, kt├│ry szybko uda┼éo si─Ö ugasi─ç bo stra┼╝ by┼éa niedaleko, podj─Öto decyzj─Ö o przeniesieniu biblioteki na odremontowany, zabytkowy dworzec w tym samym mie┼Ťcie, czyli "Mie┼Ťcie Dzieci ┼Üwiata". Nowa biblioteka jest cudowna. Jest czysto, pi─Öknie w niej pachnie, atmosfera cudowna, ksi─ů┼╝ek bardzo du┼╝o.
    Zgadzam si─Ö z Tob─ů we wszystkich kwestiach jakie tu poruszy┼éa┼Ť. Ja r├│wnie┼╝ uwielbiam zapach nowych ksi─ů┼╝ek i lubi─Ö t─ů ┼Ťwiadomo┼Ť─ç, ┼╝e dana ksi─ů┼╝ka jest moja. Jednak ksi─ů┼╝ki s─ů drogie i gdyby nie biblioteki to bym zbankrutowa┼éa :(
    Pozdrawiam! Dolina Ksi─ů┼╝ek

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja pieprze, pisz─Ö ten komentarz trzeci raz, blogger mnie nienawidzi normalnie...
    Dobra, wracaj─ůc do tematu. Ukisi┼éam si─Ö ze ┼Ťmiechu xDD

    Swego czasu nami─Ötnie wypo┼╝ycza┼éam ksi─ů┼╝ki - czasy podstaw├│wki/gimnazjum. Teraz ju┼╝ niestety nie, bo mieszkam na wsi i do biblioteki daleeeeko.
    Teraz mam swoj─ů biblioteczk─Ö, wi─Öc nie mam parcia na wypo┼╝yczanie, chocia┼╝ powiem Ci, ┼╝e w┼éa┼Ťnie te poniszczone, stare woluminy co┼Ť w sobie maj─ů :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Witaj,
    czytam Twojego bloga od jakiego┼Ť czasu ale bez komentowania po prostu zaciekawi┼éy mnie Twoje posty a ten szczeg├│lnie zwr├│ci┼é moj─ů uwag─Ö, bo jak to mol ksi─ů┼╝kowy kt├│ry nie lubi bibliotek? A jednak po przeczytaniu ca┼éego posta jestem w stanie Ci─Ö zrozumie─ç, mimo ┼╝e mam zupe┼énie inne zdanie na ten temat. Odwiedzam biblioteki regularnie ( od tego zacz─Ö┼éa si─Ö moja przygoda z ksi─ů┼╝kami w przedszkolu ). Biblioteka do kt├│rej chodzi┼éam jako ma┼éa dziewczynka by┼éa malutka i mo┼╝e z tego wzgl─Ödu ksi─ů┼╝ki by┼éy zadbane, wszystko by┼éo czyste i unosi┼é si─Ö ten zapach ksi─ů┼╝ek, kt├│ry tak uwielbiam. Od ma┼éego wpajano mi,┼╝e o ksi─ů┼╝ki z biblioteki trzeba dba─ç szczeg├│lnie poniewa┼╝ inne dzieci te┼╝ chc─ů je przeczyta─ç i nie zdarzy┼éo mi si─Ö znale┼║─ç zasmarkanej,oplutej itp, itd. Teraz cz─Östo chodz─Ö do biblioteki w wi─Ökszym miasteczku i r├│wnie┼╝ musz─Ö powiedzie─ç, ┼╝e jest ona zadbana a w nowo┼Ťciach mo┼╝na przebiera─ç. Fakt, ┼╝e ksi─ů┼╝ki s─ů u┼╝ywane ale nie upa─çkane. Co do terminu zwrotu akurat rozumiem to poniewa┼╝ sama nie raz si─Ö irytuje gdy czekam na jak─ů┼Ť ksi─ů┼╝k─Ö a kto┼Ť j─ů przetrzymuje bo zwyczajnie o niej zapomnia┼é. Gdy nie zd─ů┼╝am przeczyta─ç ksi─ů┼╝ki w wyznaczonym terminie zwyczajnie w ┼Ťwiecie go przed┼éu┼╝am. Osobi┼Ťcie kocham biblioteki i bardzo ch─Ötnie je odwiedzam ale rozumiem w pe┼éni Tw├│j spos├│b patrzenia na ten punkt.
    Pozdrawiam, Dominika

    OdpowiedzUsuń

© Agata | WS.