15 maja

#405. Zbuntowany Nowy Jork - Ewa Winnicka



Podobno nic nie inspiruje bardziej niż zakaz.


Po książkę Zbuntowany Nowy Jork sięgnęłam z ciekawości, jak wygląda kraj i jak działa społeczeństwo, na który rząd próbuje nałożyć całkowitą prohibicję. Samo moje zainteresowanie wynika z tego, że w Olsztynie, w którym aktualnie mieszkam, obowiązuje prohibicja, ale w konkretnych godzinach – od 22 do 6. Wydawałoby się, że kilka nocnych godzin niewiele zmienia, że w zasadzie można zrobić zapas, jeżeli bardzo potrzebuje się alkoholu lub iść do lokalu, w którym za wyższą cenę ostatecznie można się spokojnie napić. Część społeczeństwa mocno się oburzyła na te restrykcje, natomiast właściciele niewielkich sklepików nocnych szybko znaleźli legalny patent na sprzedawanie trunków wyskokowych. Chociaż ciężko mi stwierdzić, czy nie pojawiły się też dodatkowe, nielegalne źródła sprzedaży.

Mimo że to pierwsza książka Winnickiej, którą miałam okazję przeczytać, to ta autorka zawsze jawiła mi się jako rzetelna i porządnie przygotowana do pracy – nie do końca wiem z czego wynikało takie moje przeczucie. Natomiast Zbuntowany Nowy Jork zdecydowanie potwierdził moje oczekiwania, a sama Winnicka w pięknym stylu wprowadziła mnie w klimat przedwojennego Nowego Jorku i przedstawiła problemy społeczeństwa z kolejnych 50 lat. Spodziewałam się, że będzie to bardzo surowy i ciężki w przetrawieniu reportaż, w którym pojawi się mnóstwo informacji stricte związanych z alkoholem, a tu taka miła niespodzianka. Pojawiają się wątki dotyczące architektury, kultury, ale jest też trochę o tej gangsterskiej stronie miasta i rozwoju przestępczości zorganizowanej. Czyta się to z ogromnym zainteresowaniem, a wszystkie zagadnienia łączą się w spójną całość.
Forma książki wyjątkowo mi odpowiadała – treść podzielona została na pięć głównych rozdziałów, a te jeszcze na krótkie podrozdziały. Początkowo wydawało mi się, że takie posiekanie treści w reportażu zupełnie się nie sprawdzi, a jednak ostatecznie wydaje mi się, że to też wprowadziło pewnego rodzaju rytmikę i dynamikę do tej książki.

Fiorello LaGuardia, zapytany o jej skuteczność [prohibicji], stwierdził: „Nie mogę odpowiedzieć, czy prohibicja jest dobrą, czy złą rzeczą dla Amerykanów. Nie mogę. W tym kraju nigdy nie wprowadzono jej w życie”.

To świetny reportaż problemach amerykanów. Przede wszystkim o alkoholu, o tym dlaczego zdecydowano się na podpisanie XVIII poprawki do konstytucji i jak wejście w życie prohibicji wpłynęło na mieszkańców Nowego Jorku. Jest w niej również mnóstwo informacji historycznych i ciekawostek, które tworzą ciekawe tło do opisywanego problemu głównego. Wielka szkoda, że tak mało mówi się o tej książce, bo zdecydowanie warto się nią zainteresować.


Tytuł: Zbuntowany Nowy Jork. Wolność w czasach prohibicji
Autor: Ewa Winnicka
Wydawnictwo: Znak
Liczba stron: 256
Data wydania: 20 maja 2019
Cena katalogowa: 44,90 zł
Moja ocena: 8/10



Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © rude recenzuje.