#369. Ostatni. Prawdziwa historia żołnierza warszawskiej mafii - Marzena Matuszak, Piotr Mudyn


Czy wyjątkowo brutalny żołnierz warszawskiej mafii rzeczywiście może się nawrócić?

Ostatni. Prawdziwa historia żołnierza warszawskiej mafii to książką, którą wyjątkowo ciężko mi się czytało i mam wrażenie, że głównie chodzi tu o to, że spisana została przez Marzenę Matuszczak a nie samego Piotra Mudyna.
Przyznać trzeba, że jest zupełnie inna niż pozostałe książki byłych gangsterów, ale w tym przypadku ta inność moim zdaniem nie jest raczej jej zaletą. Mimo mnóstwa ciekawych historii z życia Mudyna i jego kolegów, już po rozpoczęciu zabawy na krawędzi, rozdziały szły mi bardzo opornie, chociaż nie mogę powiedzieć, żeby mnie nudziły. Książka w swojej formie jest bardzo chaotyczna. Zupełnie nie odpowiadał mi jej styl, jakieś przypadkowe wtrącenia, fragmenty niby związane z rozdziałem, ale jakby zupełnie o czym innym oraz to, że w tak drobiazgowy sposób przedstawione zostało młodzieńcze życie Mudyna. Oczywiście rozumiem, że te mało przyjemne elementy młodzieńczego życia miały stanowić pewnego rodzaju wstęp do bandyckiej działalności Piotra, że miały za zadanie uświadomić czytelnika skąd ta jego agresja i pomysł na życie mogły się wziąć. Bo mówi się, że jednak większość dzieci z trudnych lub rozbitych rodzin schodzi na ścieżkę przestępczą i mam wrażenie, że taka sugestia padła również w tej książce już na pierwszych jej stronach. Wydaje się, że wydarzenia i przeżycia z domu rodzinnego, zastępczego i ostatecznie domu dziecka odcisnęły takie piętno na Mudynie, że zdecydował się na podjęcie tej mniej bezpiecznej, ale bardziej opłacalnej fuchy, że chciał być szanowany, a to wiązało się z budzeniem respektu u innych.

Czytając poszczególne rozdziały odnosiłam wrażenie, że książce brakowało szczerości, która pojawia się w innych publikacjach pisanych bezpośrednio przez byłych gangsterów, że jest za gładka i brakuje jej skaz. Wydaje mi się też, że gdyby sam Mudyn się zabrał za jej spisanie, byłoby ona jednak bardziej bezpośrednia i mniej sentymentalna. Poniekąd zamiast historii żołnierza, od której oczekiwałam jednak więcej brutalności, otrzymałam smutną historię życia jednego z byłych gangsterów. Nie wydaje mi się, żeby taki był zamysł tej książki, żeby jednak już od samego początku czytelnicy współczuli Piotrowi, bo mi faktycznie było trochę szkoda tego gościa. Wiadomo, że jego przeszłość zupełnie go nie usprawiedliwia, ale jednak przykro się robi, kiedy czyta się co musiał znosić jako dzieciak. To jednak sprawia, że po części jest to też książka stawianiu czoła przeciwnościom i niepoddawaniu się. A na koniec tylko dodam, że nie do końca wierzę w samo jego nawrócenie, tak samo jak nie wierzę w stu procentową resocjalizację.
Myślę, że warto się na nią zdecydować głównie ze względu na opisywane wydarzenia, które wcześniej nie były nigdzie wspominane i pokazują te gangsterskie lata 90-te z nieco innej perspektywy. Ciekawa jest też sam rozwój autora, który wydaje się być przykładem na to, jak można się pozbierać po tak traumatycznych przeżyciach i przede wszystkim jak można mierzyć się z konsekwencjami własnych, nie do końca przemyślanych, wyborów. Myślę, że ta książka może być też przestrogą dla wszystkich, których ciągnie do nielegalnych interesów i wchodzenia na tą złą drogę.

Tytuł: Ostatni. Prawdziwa historia żołnierza warszawskiej mafii 
Autor: Marzena Matuszak, Piotr Mudyn
Wydawnictwo: Editio
Liczba stron: 280
Data wydania: 17 października 2018
Cena katalogowa: 34,90 zł
Moja ocena: 6/10


Komentarze

StatCounter

Copyright © rude recenzuje.