środa, 15 marca 2017

[premiera] #227. Magia olewania - Sarah Knight



Tytuł: Magia olewania
Tytuł oryginału: The Life-Changing Magic of Not Giving a F**k
Autor: Sarah Knight
Wydawnictwo: Muza
Liczba stron: 210
Data wydania: 15 marca 2017
Cena katalogowa: 29,90 zł

Pierwsze co rzuciło mi się w oczy przy tej pozycji, to okładka łudząco podobna w stylistyce do grafiki okładkowej na książce Marie Kondo Magia sprzątania. Miałam okazję czytać poradnik Kondo, ale nie mam z nim żadnych dobrych wspomnień (poza tym, że dzięki niemu opracowałam metodę segregowania i przechowywania skarpet), a jako że jestem książkową masochistką i lubię sięgać po to, co prawdopodobnie mogłoby mi się nie spodobać, to zdecydowałam się na Magię olewania – oczywiście sugerując się tym, że będzie to kolejny nic nie wnoszący poradnik.
To książka dla tych, którzy pracują za dużo, którzy przejmują się wszystkim co tylko możliwe, którzy nie prowadzą życia tak jak chcą, a tak jak się powinno, uszczęśliwiając wszystkich poza sobą. To poradnik, który ma pomóc zestresowanym życiem ludziom zrzucić ciężar ze swoich barków i sprawić, aby zaczęli żyć pełnią życia, martwiąc się jedynie tym, nad czym mają kontrolę. Dzięki niemu nauczycie się jak mówić nie rzeczom, które wcale nie są ważne.


Przyznam, że w mgnieniu oka wciągnęłam ten poradnik – zarówno przez to, że jest taki krótki, ale też napisany jest banalnym językiem i jego treści wydały mi się całkiem przyzwoite (bo ciekawe to za dużo powiedziane). To fajna, ale nieobowiązkowa pozycja, w której autorka próbuje wytłumaczyć czytelnikowi, w jaki sposób ograniczyć czas na spędzaniu rzeczy, których wcale nie chce się robić, na spotykaniu się z ludźmi, z którymi widzieć się nie chce. Powołując się na przytłoczenie obowiązkami często stajemy się spięci i zestresowani, a ciągle rosnący niepokój i niekiedy pojawiająca się panika, nie pozwalają nam racjonalnie myśleć i odrzucać rzeczy mniej ważne. Życie zaczyna nas przerastać. Autorka nakłania, aby zrezygnować z najmniej lubianych czynności i przerzucić się na sprawianie sobie więcej przyjemności – na spędzaniu czasu tak, jak się lubi najbardziej. Mimo że nadal będziemy robić rzeczy i spotykać ludzi, których pojawianie się w naszym życiu nie będzie zależne od nas, należy wyciągnąć z niego jak najwięcej się da. Często staramy się zachowywać odpowiednio, przestrzegając określonych zasad, obawiając się, że społeczeństwo będzie nas postrzegało jako wrednych i zbyt pewnych siebie, a ostatecznie nas odrzuci. Autorka w swoim poradniku rozgranicza złośliwe zachowania od uprzejmego odmawiania, powołując się na masę różnych wymówek zależnych od sytuacji.
Knight zapewniła, że jeżeli odpowiednio wykorzysta się jej rady i wcieli w swoje życie, dotrze się do sukcesu, a nagrodą będzie zaoszczędzony czas, energia i pieniądze, a ja sądzę, że ma rację. W jej poradniku znajdziecie dużo banalnych sytuacji ubranych w piękne słowa i metod ich rozwiązywania opisanych jeszcze barwniej niż mogłoby się Wam wydawać – no ale to przecież o to chodzi.
Może nie jest to jedna z tych pozycji, które koniecznie trzeba mieć w swojej biblioteczce, bez których życie nie ma sensu, ale z pewnością jest to pozycja będąca świetnym urozmaiceniem. Ze względu na jej prostotę i życiowe treści, które autorka przekazuje, czyta się ją szybko i przyjemnie. No i co najważniejsze – można wyciągnąć z niej jakieś wnioski, chociaż raczej nie nastawiajcie się na to, że diametralnie zmieni Wasze życie.



4 komentarze:

  1. To jedna z niewielu książek, o którym wiem, że na pewno nie przeczytam :D Olewanie mam opanowane do perfekcji :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie trafia do mnie zupełnie opis tej książki, choć jestem osobą, która za bardzo się czasem przejmuje i martwi, za dużo sobie wrzuca na barki, ale to nie są drobnostki, jak problemy z brakiem asertywności i spotykanie się z ludźmi, których nie chce się a bardzo widzieć. Już prędzej kiedyś zajrzę do "Magii sprzątania" :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Interesująca lektura, przynajmniej taka się wydaje. Jak będę miała okazję, sięgnę na pewno. :)

    OdpowiedzUsuń

© Agata | WS.