sobota, 3 października 2015

#56. Ezotero. Córka wiatru- Agnieszka Tomczyszyn

Tytuł: Ezotero. Córka wiatru
Autor: Agnieszka Tomczyszyn
Kategoria: literatura współczesna
Wydawnictwo: MG
Liczba stron: 274
Data wydania: 17 czerwca 2015
Cena katalogowa: 34,90 zł

Opis (lubimyczytac.pl)

Latte nigdy nie zastanawiała się nad przyszłością. Wydawało jej się, że przeszłość kryje wystarczająco wiele tajemnic. W poszukiwaniu miłości, przyjaźni i prawdy o swojej matce i sobie natrafiała wciąż na pytania bez odpowiedzi. Czy człowiek ma wpływ na swoją przyszłość? Czy mogąc poznać losy bliskich osób, bohaterka zrobi to bez mrugnięcia okiem?
Czy mistyka jest nierozerwalnym elementem nowoczesnego świata? Ta wciągająca historia z pogranicza kryminału, fantasy i powieści obyczajowej przeniesie czytelników w ezoteryczny świat matki i córki, które łączy wszystko, a jeszcze więcej dzieli i każe zastanowić się nad tym, czy świat faktycznie jest taki, jakim go widzimy? A może rozwiązanie tajemnicy znajduje się tam, gdzie najmniej się tego spodziewamy…



Moja opinia o książce

Tym razem książka, która zwraca uwagę czytelnika ze względu na wybitnie magiczną okładkę. Wybitna, z tego względu, że niemal hipnotyzuje zarówno samym projektem, jak również barwami. Cudowna w swojej prostocie, zachęca do sięgnięcia po tą pozycję. 

Wraz z pierwszymi stronami powieści, wkraczamy w życie Fi i Latte, matki i córki, żyjących samotnie, na uboczu, trzymających się z dala od zgiełku i ludzi, które połączone są niesamowitą więzią. Z czasem jednak, początkowo mało skomplikowane życie obu kobiet zaczyna się zmieniać. Latte przechodzi okres potrzeby towarzystwa, usilnie poszukując nowych przyjaciół, natomiast Fi znika na długie godziny nie wiadomo gdzie. Ich relacja zmienia się wraz z upływem czasu. Pojawiają się tajemnice i niedopowiedzenia, które nieodwracalnie niszczą idealną więź matki z córką, doprowadzając jednocześnie do rozpadu pozostałości rodziny. Przed Latte zostało postawione ogromne wyzwanie. 

Jest to powieść przede wszystkim o sile i wytrwałości w dążeniu do określonych celów, mimo wszelkich przeciwności losu. O odnajdywaniu i poznawaniu samego siebie. O sile przyjaźni i zaufaniu. Wątki magiczne wplecione w fabułę nadają tej książce oryginalności. 

Jest to książka, którą bardzo ciężko dopasować w ramy konkretnych kategorii. Ni to kryminał, ni fantastyka, ani powieść obyczajowa, chociaż na upartego, te dwa ostatnie najbardziej pasują. Moim zdaniem, z kryminałem ma niewiele wspólnego, mimo tego morderstwa, kiedyś, gdzieś, coś- kryminał to za dużo powiedziane. Mamy wątki magiczne, które niby dominują, ale jakoś ich tak trochę przymało. Zabrakło mi magii w magii. Pozostałe wątki, które pozwalają nam podporządkowywać tą powieść do literatury obyczajowej też są dość okrojone. Przez to, że nie potrafię dopasować nigdzie tej książki wydaje mi się ona być nijaka, chociaż jej wnętrze wcale na to nie wskazuje. 

Pojawiły się elementy, które wywołały u mnie dość sprzeczne emocje. Mam na myśli głównie zaangażowanie policji i osoby przejawiającej zdolności paranormalne w śledztwo z przed lat, które nadal owiane było tajemnicą. Jak to możliwe, że pracownicy służb publicznych nie byli zdziwieni zdolnościami magicznymi konkretnych osób, z którymi pracowali? 
Czasami fabuła wydawała się urywać w jednym momencie i rozpoczynać w zupełnie innym, przez co często gubiłam wątki i nie do końca wiedziałam o co chodzi i czy może coś ominęłam lub niechcący przeskoczyłam. Po czym wracając do wybranego wcześniejszego fragmentu, okazywało się, że tam po prostu czegoś brakuje.

Enigmatyczna. To najlepsze słowo, podsumowujące całą powieść, która jednocześnie stanowiła całkiem udany debiut literacki autorki.
Zdecydowanie bardziej polecam ją młodszym czytelnikom.
Może powieść powinna być zakwalifikowana do literatury młodzieżowej? To byłoby chyba najlepsze wyjście.


Instagram

8 komentarzy:

  1. Książka jest cieniutka i wydaje się ciekawa, więc może kiedyś się z nią zapoznam :)
    A okładka jest prześliczna! <3

    Pozdrawiam :*
    ksiazki-mitchelii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Książka wydaje się być ciekawa. Może uda mi się z nią zapoznać.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Rzeczywiście okładka piękna i przyciąga uwagę. Ostatnia widziałem ten tytuł w empiku i myślałem, czy może kiedyś jej nie przeczytać... ale sam nie wiem, szczególnie, że polecasz ją młodszym czytelnikom :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie słyszałam wiele o tej książce, nawet nie za bardzo kojarzę okładki. Raczej nie przeczytam, bo z tego, co widzę Ciebie również nie zachwyciła... Tak samo na moich półkach piętrzą się stosy nieprzeczytanych książek, za które powinnam się kiedyś zabrać... :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Ta okładka okładka jest cudowna. Sama książka niezbyt mnie interesuje. Szczególnie że recenzja niezbyt zachęca.

    Pozdrawiam
    blog--ksiazkoholiczki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Okładka przepiękna to fakt. Fabuła też mogłaby być ciekawa, ale jednak polecasz ją młodszym czytelnikom - co prawda sama jestem młoda, ale wiem, że nie już nie mam pociągu do takiego typu lektur. No i rzadko kiedy lubię takie misz-masze gatunków, chociaż na dwa w jednym czasami przymknę oczko ;)
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  7. Enigmatyczna.... kojarzy mi się z określeniem "nie wiadomo jaka" ;)
    Hmm. Dziwna rzecz tyczy się tej książki - jedni ją chwalą pod niebiosa inni zupełnie odwrotnie, a u Ciebie jest po prostu enigmatyczna :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo mnie zaciekawiła ta książka. Przyznam się, ze wcześniej o niej nie słyszałam. Chętnie po nią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń

© Agata | WS.