czwartek, 7 kwietnia 2016

#105. Ludzie w nienawiści - Krzysztof Zajas



Tytuł: Ludzie w nienawiści
Autor: Krzysztof A. Zajas
Wydawnictwo: Sonia Draga
Liczba stron: 584
Data wydania: 10 września 2014
Cena katalogowa: 32,00 zł

Ludzie w nienawiści/ Mroczny krąg/ Z otchłani


Ludzie w nienawiści jest pierwszym tomem Trylogii grobiańskiej, której akcja rozgrywa się w Krakowie i okolicach. Komisarz Andrzej Krzycki zostaje wezwany do śmierci kierowcy quada. Początkowo wydaje się, że był to nieszczęśliwy wypadek, ale Krzycki podążający za wskazówkami dochodzi do wniosku, że ktoś trzeci maczał w tym palce. Podejrzenie spada na kolegę denata, który był jego towarzyszem w rajdach quadami po lesie, ale możliwość wyjaśnienia sytuacji znika wraz ze jego śmiercią w bardzo dziwnych okolicznościach. 

Krzysztof Zajas ma styl, który mogłabym porównać do charakteru pisarskiego Zygmunta Miłoszewskiego – ma podobną koncepcję na ogólny schemat fabuły i wątków, pojawia się główny bohater, o bardzo silnym i stanowczym charakterze, poszczególne tomy tworzą trylogię, której akcja rozgrywa się na terenie Polski. Bardzo lubię kryminały Miłoszewskiego, ale w tym zestawieniu jednak wygrywa Zajas, który wykazał się znacznie większą kreatywnością w poprowadzeniu wątków kryminalnych tak, aby miały one swoją kontynuację w kolejnych tomach, a jednocześnie nie rozwlekały się czytelnikom.

Autor bardzo umiejętnie łączy ze sobą humor z intrygami i morderstwami, przez co nadaje bardziej uniwersalny charakter powieści i prowadzi do pobudzania czytelnika różnymi sposobami. Wykorzystuje wątek miłosny, wplatając go w ten właściwy – kryminalny – wprowadzając też zamęt do aktualnie prowadzonego śledztwa.

Głównym bohaterem jest komisarz Andrzej Krzycki, któremu nadany został bardzo specyficzny charakter i jest postacią, której zachowanie i ogólna postawa zdecydowanie wywoła u czytelnika jakieś uczucia (u mnie były bardzo pozytywne!), przez co książka na dłużej zapadnie w pamięć. Jest osobą o silnej, nawet powiedziałabym, że władczej, osobowości, jest wybuchowy i mimo że wydaje się być indywidualistą, wyczuwałam, że jednak duży wpływ ma na niego otoczenie. Poprzez ogromne zaufanie do swojego instynktu, udaje mu się natrafić na tropy będące, jak się później okazuje, bardzo istotnymi poszlakami w typowaniu morderców. Kiedy w jego życiu pojawia się kobieta, odrobinę gubi się w rzeczywistości i wybija go to z rytmu życia śledczego – co moim zdaniem kreuje jego postać jako bardziej autentyczną. Warto też wspomnieć, że Krzycki nie jest jedyną tak dokładnie dopracowaną przez autora postacią.

Bohaterowie, którzy odgrywają rolę tych złych w powieści, wydają się idealnie pasować do swoich obowiązków. Pojawiają się głupie osiłki, które pełnią rolę ochrony lub typowych likwidatorów niewygodnych elementów, ale spotkamy również głowy struktur mafijnych, które stale kontrolują sytuację. Pojawiają się też osoby, które wydają się nie być w żaden znaczący sposób związane z fabułą książki, ale oczywiście mają na nią wpływ.



Zajas w pierwszym tomie trylogii poruszył wiele ciekawych wątków, które zdecydowanie wpływają na
to, że jego kryminał wydał mi się tak znakomity i niepowtarzalny. Poza ścisłym skupianiem się na budowaniu intryg i wprowadzaniu kolejnych morderstw, autor zajął się również odpowiednim wykreowaniem wizerunku postaci tak, że jego powieść ma ręce i nogi, a wszystko zgrywa się w książkę idealną. A Krzycki wydaje się być facetem (prawie) idealnym.

Czas docenić polskich „kryminalistów”, bo tworzą powieści na bardzo wysokim poziomie!
Książkę zdecydowanie polecam wszystkim fanom kryminałów, thrillerów i sensacji.
Osoby, którym podobała się trylogia Miłoszewskiego również powinny zdecydować się na sięgnięcie po książki Zajasa. 

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Paula 🎀 (@ruderecenzuje)



10 komentarzy:

  1. Ja kryminały niekoniecznie :) za to moja mama byłaby zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba bardziej muszę docenić kryminały i thrillery i czytać ich więcej, bo mam wrażenie, że dużo tracę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kryminały czytam raz na jakiś czas, w większych ilościach wszystkie wydają mi się podobne.

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam trylogię Miłoszewskiego i całe szczęście mam już wszystkie części trylogii grobiańskiej! Cieszę się, że autor łączy humor z intrygami i morderstwami, to brzmi bardzo interesująco! :) Ciekawa jestem, czy dołączę do Ciebie i stanę po stronie Zajasa, bo póki co Miłoszewskiego cenię ogromnie!
    Pozdrawiam cieplutko Kochana! Świetna recenzja, bardzo mnie zachęciłaś i ucieszyłaś! Miałam intuicję kolekcjonując tę serię! :) Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  5. Wydaje się być bardzo interesująca, tylko nie jestem pewna czy dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Auć, porównanie Zajasa do Miłoszewskiego było bolesne. :P Szalenie podoba mi się "Trylogia grobiańska" (teraz podczytuję ostatni tom), a Miłoszewskiego nie zdzierżyłam i "Gniewu" nie ruszyłam. Może przemawia do mnie bardziej dlatego, że akcja dzieje się w Krakowie, więc na moim podwórku (chociaż Miłoszewski pisał o Sandomierzu, gdzie bywałam bardzo często). Koniec marudzenia, bo o gustach się nie dyskutuje. Polecam Zajasa, jego pisanie jest zdecydowanie z wyższej kryminalnej półki, no i kropka. ;) Fajnie, że i Tobie się podobało. Oby więcej entuzjastów! ;)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie słyszałam o niej wcześniej, ale zdecydowanie, muszę ją przeczytać ;)
    Pozdrawiam :* http://felicja-bookaholic.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo interesujące postacie osób, główny bohater, ciekawy przypadek, resztę sami ocenicie po przeczytaniu trylogii. Właśnie kończę trzeci tom, który dostałam w sobotę. Gorąco polecam wszystkim, którzy lubią dobry kryminał

    OdpowiedzUsuń

© Agata | WS.