Podsumowanie miesiąca - maj ♥



Czas na podsumowanie maja, chociaż czerwiec już zaczął się na dobre. Dni przemykają mi między palcami, czasu brakuje praktycznie na wszystko, a tu zaraz się okaże, że jest grudzień - Boże Narodzenie, Nowy Rok i te sprawy - a później wszystko zacznie się od nowa. Im jestem starsza, tym coraz bardziej brakuje mi czasu, a godziny, dni i miesiące mijają jeszcze szybciej!
Już ponarzekałam, teraz mogę podsumować maj :D

Kolejny miesiąc skończył się wyśmienicie - udało mi się znów przeczytać aż 12 książek :) Dla mnie to bardzo dobry wynik, chociaż trochę smuci mnie fakt, że w maju pojawiło się na blogu dosyć mało postów i recenzji (ale obiecuję, że w czerwcu będę nadrabiać z publikowaniem!).
Rozbieżność gatunkowa była całkiem spora, ale pewnie już wiecie, że nie lubię ograniczać się do jednego gatunku książek i stąd taka różnorodność - chociaż oczywiście przeważały kryminały :)
W tym miesiącu wpadło mi w ręce kilka książek, które zupełnie nie przypadły mi do gustu, okazały się zbyt dziecinne jak dla mnie - chociaż pamiętajcie, że to, że dana pozycja mi się nie spodobała nie znaczy, że i Was nie porwie ;) Miało być znacznie lepiej, nie wyszło, trudno!

recenzja - klik
ocena - ★★★★★★★✩✩✩


recenzja - klik
ocena - ★★★★★★★★✩✩


recenzja Dziennika uważności - klik
ocena - ★★★★★✩✩✩✩✩

recenzja Kolorowanki uważności - klik
ocena - ★★★★★★✩✩✩✩


recenzja - klik
ocena - ★★★★★★★★★✩


recenzja - klik
Ocena - ★★✩✩✩✩✩✩✩✩



recenzja - klik
ocena - ★★★★★✩✩✩✩✩



Wioska morderców - Elisabeth Herrmann
ocena - ★★★★★★✩✩✩✩


Szaleństwo - Susan Vaught
ocena - ★★✩✩✩✩✩✩✩✩


Uwikłani. Pokusa - Laurelin Paige
ocena - ★★★★★★✩✩✩✩


Kochając pana Danielsa - Brittainy C. Cherry
ocena - ★★★★★★★✩✩✩


Kiedy odszedłeś - Jojo Moyes
ocena - ★★★★★★✩✩✩✩


recenzja - klik
ocena - ★★★★★★★★✩✩


Najlepsza książka maja: Jak Cię zabić, kochanie? Alka Rogozińskiego
Najgorsza książka maja: Purgatorium. Wyspa tajemnic Evy Pohler i Szaleństwo Susan Vaught
Nowości na moich półkach przybyło aż 26, z czego 7 w postaci e-booków. Przekonałam się do czytnika i czytania książek w wersji elektronicznej - jest to dużo bardziej wygodne, szczególnie jeżeli dużo się podróżuje, ale w domowym zaciszu też okazuje się mniej wymagające - i powoli przyzwyczajam się do tego, że mam książkę, ale nie mogę jej zobaczyć na mojej półce ;)


W maju zaliczyłam dwa dni Warszawskich Targów Książki. Oficjalnej relacji nie było, bo poza tym, że spotkałam kilka osób z książkowej blogosfery, to moje zdobycze były bardzo biedne. W gruncie rzeczy nie było się czym chwalić ;) Jeżeli nie mieliście okazji się tam pojawić, a jesteście ciekawi jak było, jak to wszystko wyglądało odsyłam Was do Tomka z bloga Nowalijki i jego fotorelacji ;)

Maj stał się też miesiącem, w którym oficjalnie zakończyłam wyzwanie Przeczytam 52 książki w 2016 roku. Naliczyłam 57 przeczytanych książek, a tygodniowa średnia to 2,7 książki! Nieźle! Mam nadzieję, że takie wyniki utrzymają się do końca roku i uda mi się dobić do drugiego wyzwania i przeczytania 100 książek w ciągu roku ;)



Koniecznie dajcie mi znać co Wam udało się przeczytać, jaka była najlepsza, a jaka najgorsza książka tego miesiąca! Jestem też ciekawa czy często trafiacie na książkowe buble? 

Komentarze

  1. Jak widzę to był bardzo udany miesiąc!Ja bardzo,bardzo chcę przeczytać,,Kiedy odszedłeś"...
    Nie pozostaje mi więc nic innego jak życzyć równie udanego czerwca! :)
    włóczykijka z marcepanowych recenzji

    OdpowiedzUsuń
  2. Dużo pozycji poznałaś i przygarnęłaś :) Gratuluję :3

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję bardzo udanego miesiąca!

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne wyniki! Najbardziej kusi mnie książka Alka Rogozińskiego oraz oczywiście "Wioska morderców". Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Widzę, że miesiąc można zaliczyć do udanych. Gratuluję tylu przeczytanych książek - i tylu zdobyczy! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluję świetnych wyników, a przede wszystkim ukończenia wyzywa wyzwania. :D W takim tempie na pewno dobijesz do stu. :) Zaczytanego czerwca!: :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję wyników! Szkoda, że za ilością niekoniecznie poszła jakość książek. U mnie w maju było wręcz przeciwnie, jeśli chodzi o jakość. Chyba jeszcze nie zdarzyło się, bym aż tyle perełek przeczytała w ciągu jednego miesiąca. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wow! Niezłe masz tempo *.* Gratuluję! :D
    Iza xx

    OdpowiedzUsuń
  9. 12 książek to naprawdę świetny wynik - gratuluję :). Widzę, że w poprzednim miesiącu trafiło do Ciebie wiele świetnych powieści, nic tylko czytać ;). Prześliczne zdjęcia <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak widzę, za Tobą bardzo udany miesiąc. Gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratulacje! Podziwiam Was wszystkich potrafiących przeczytać aż tyle książek w jednym miesiącu. :D
    Pozdrawiam,
    Chaotyczna A.

    http://chaosmysli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetnie poszło, imponująca liczba. A średnia książek na tydzień tylko do pozazdroszczenia. Mnie w maju udało się tylko pięć książek przeczytać.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

StatCounter

Copyright © rude recenzuje.