sobota, 31 października 2015

Podsumowanie #6. październik


Dziś kolejny post z serii podsumowań miesiąca!



Październik nie był miesiącem szczególnym. Nic się nie działo poza tym, że napływały do mnie kolejne książki ♥ Podzielę się z Wami moim październikowym wynikiem czytelniczym, przypomnę o recenzjach, które w tym miesiącu się pojawiły, przypomnę na co warto zwrócić uwagę i o której z pozycji należy pamiętać przy kolejnych książkowych zakupach.

Mamy dziś Halloween, co oznacza, że już za kilka godzin rozpocznie się Halloween'owa noc czytania! Dla tych, którzy nie wiedzą o co chodzi pozostawiam link do posta - LINK - w którym wyjaśniam o co chodzi i odsyłam Was do odpowiednich źródeł. Zapowiada się osiem godzin czytania! Czy uda mi się pozostać "na nogach" do końca wydarzenia - nie wiem. Ja będę zaczytywać się w książce autorstwa Mariusza Zielke Sędzia!




Jeżeli chodzi o książki, które w tym miesiącu udało mi się przeczytać, to było ich więcej niż się spodziewałam.
Porównując plany, które poczyniłam na początku miesiąca (LINK do TBR na październik) z wynikiem, który udało mi się uzyskać - jest całkiem nieźle!

#57. Morderstwo na Korfu- Alek Rogoziński - 304 strony.
#58. 52 zmiany. Zmień swoje życie tydzień po tygodniu- Leo Babauta - 184 strony.
#59. Skowyt- Marek Świerczek - 280 stron.
#60. Agnes Grey- Anne Bronte - 240 stron.
#61. Osobisty (i osobliwy) niepamiętnik Niekrytego Krytyka- Maciej Frączyk - 168 stron.
#62. Jądro ciemności- Joseph Conrad - 160 stron.
#63. Światło, którego nie widać- Anthony Doerr - 640 stron.
#64. Anna May- Agnieszka Opolska - 383 strony.


W sumie 2 359 przeczytanych stron ;) Wynik lepszy niż wrześniowy, z czego bardzo się cieszę!


Na półki trafiło dwadzieścia nowych książek, z czego osiem to egzemplarze recenzenckie, sześć to prezenty, jedna - wygrana w konkursie i piątka, którą sprawiłam sobie sama! ♥



Po dłuższym zastanowieniu stwierdza, że w tym miesiącu udało mi się przeczytać praktycznie same dobre książki! Najgorszą okazał się Pamiętnik Niekrytego Krytyka (jeżeli jesteście fanami tego Pana - polecam Wam przeczytanie tej książki, jeżeli nie - darujcie sobie), a najlepszą zdecydowanie Światło, którego nie widać (które dla każdego powinno stanowić must have i must read!) ♥


A jak wyglądał Wasz październik? :)

12 komentarzy:

  1. No, u Ciebie zawsze świetny wynik :)
    "Wynik lepszy niż październikowy, z czego bardzo się cieszę!" - tutaj Ci się błąd wkradł, miałaś pewnie na myśli "lepszy niż wrześniowy"?
    Piękne masz nowości - zazdroszczę najbardziej "Dygotu"!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, faktycznie! Widać, że już żyję listopadem :D już poprawiłam, dzięki ♥
      Dygot ma fantastyczną okładkę! Dziś zabrałam go na spacer i doszłam do wniosku, że wyśmienicie wychodzi na czarno-białych zdjęciach :D

      Usuń
  2. WoW!
    Imponujący stosik :)
    Na zdjęciach widzę same książkowe perełki, które są u mnie na liście must read.
    Gratuluję wyniku.
    Muszę w końcu kupić "Światło, którego nie widać: <3
    Pozdrawiam.
    Ronie z http://ronie-books.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę w końcu zakupić Światło, którego nie widać. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ooo jakie zazdro, tyle nowych książek do czytania <3 Wspaniały był dla ciebie ten miesiąc, mój będzie raczej ubogi :C

    OdpowiedzUsuń
  5. Ach te kradzione liście! :D
    Co do wyniku, to bardzo ładny. Lepszy niż mój, który wypadł tragicznie.

    Poza tym w październiku działo się wiele... były targi, na których nas nie było.... no i moje urodziny, czyli święto narodowe :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobry wynik!
    Ja w tym miesiącu przeczytałam 12 ksiązek, w tym jedną dziś (w jeden dzień)

    Ciekawi mnie Światło... oraz ostatnio nabyte "Ogień i woda"...

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny wynik. "Światło, którego nie widać" czeka u mnie na półce - mam nadzieję, że przeczytam jak najszybciej.
    W stosiku same cudowności. Chętnie podebrałabym "Klucz niebios".
    Gratuluję udanego października i życzę zaczytanego listopada :)

    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluję! Świetny wynik! :)
    "Światło, którego nie widać" czeka na mojej półce, a "Klucz Niebios" dostanę w przyszłym tygodniu. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja mam ostatnio czytelniczy dołek, więc się nie chwalę ilością przeczytanych książek ;) Już jakiś czas temu czytałam "Skowyt". Pamiętam, że ta książka bardzo mnie zaintrygowała.
    A tak poza tym to gratuluję nowych nabytków :)

    ksiazkowy-swiat-niki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo dobry wynik. Gratuluję. i życzę, aby kolejne miesiące były tak samo udane, a nawet lepsze.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Faktem jest, że Polacy mało czytają. Ale z czego to wynika? Biorąc pod uwagę codzienne obowiązki wiem, że nie osiągniemy dobrego wyniku w czytelnictwie, jeśli pracujemy po kilkanaście godzina na dobę :( Przykre to, podcinające czytelnicze skrzydła.
    Dlatego też cieszę się, gdy widzę, że ktoś ma i czas i wenę do tego, by poznawać nowe perełki polskiej i zagranicznej literatury i jeszcze w tak interesujący sposób się o nich wypowiadać na blogu.

    OdpowiedzUsuń

© Agata | WS.